26.11.11

"Św. Hildegarda. Medycyna dla kobiet"
Claus Schulte-Übbing

Doktor Claus Schulte-Übbing jest niemieckim ginekologiem, znawcą medycznych teorii św. Hildegardy z Bingen. Jest słynnym autorytetem w tej dziedzinie, swoją wiedzę wykorzystuje w praktyce lekarskiej.
Św. Hildegarda była dziesiątym dzieckiem w rodzinie średniozamożnej szlachty frankońskiej i zgodnie z tradycją dziesięciny została w wieku ośmiu lat poświęcona Kościołowi, dokładnie zakonowi benedyktyńskiemu. Urodzona w 1098 roku jest uznawana za wizjonerkę, mistyczkę, uzdrowicielkę i przyrodniczkę. 
Jej medycyna to medycyna holistyczna, widząca człowieka całościowo, z jego całym ciałem i jego duszą, opierająca na czterech obszarach: „Boskim, kosmicznym, cielesnym i duchowym”. 
Ludzie w naszych czasach narażeni są na różnego rodzaju zanieczyszczenia, brak czasu, stres, żywność faszerowaną hormonami, antybiotykami i pestycydami. A jak wiemy live is brutal i ma to wypływ na nasz organizm. Lecz Dr. Claus Schulte-Übbing ma na to rozwiązanie. Stosuje on w swojej praktyce ginekologicznej metody żyjącej ponad 800 lat temu Hildegardy, która dzięki swojemu wizjonerskiemu podejściu, wyprzedziła swoją epokę o lata.
Doktor podaje jak metodą TZM(czyli tradycyjną metodą zachodnią) leczyć m.in. problemy z cyklem miesiączkowym u kobiet, zapalenie pęcherza moczowego i chorób kobiecych, niepłodność, łagodne guzy, osteoporozę oraz nowotwory złośliwe.
Cóż jako przyszły farmaceuta muszę się wypowiedzieć o tej metodzie. Hildegarda jako zakonnica była zainspirowana medycyną klasztorną, ludową i Galenem. Jako ważny aspekt w leczeniu stawia modlitwę, duchowość człowieka jak i zmianę diety na bardziej ekologiczną. W książce tej jest zawartych wiele opisów roślin z mniej więcej poprawnym opisem działania oraz recept z użyciem surowca roślinnego. Należy jednak pamiętać, że nie powinno się używać ich bez konsultacji z lekarzem/farmaceutą/dietetykiem/bioterapeutą ponieważ zdarzają się surowce m.in. Lulek czarny i pokrzyk wilcza jagoda bardzo małą granicą między dawką leczniczą a trującą. Lecz substancje te przygotowane w odpowiedni sposób przez specjalistę mogą wywoływać działanie poprawne. Autor poradnika, wydawnictwo i jego przedstawiciele nie ponoszą odpowiedzialności za złe użycie rad autora. 
Z pewnością nikt nie odwróci wzroku od pięknej okładki przedstawiającego Wenus z obrazu ”Narodziny Wenus” Sandra Botticelliego.
Pozycję tę polecam fanom metod leczenia ojca Klimuszki czy ojców benedyktynów . Jestem pewna ,że będą tą książką zachwyceni.

3 komentarze:

  1. Zwykły folklor medyczny. A już o tych psudo ziołach ojców jak im tam nie wspomnę. Do picia tych naparów trzeba mieć zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej daruję sobie tą lekturę. ;)

    OdpowiedzUsuń