13.11.11


„Death Note” liczy 37 odcinków nakręconych na podstawie mangi o tym samym tytule. A na podstawie anime nakręcono film i powstała gra komputerowa.
Akcja anime zaczyna się w świecie shinigami, czyli w świecie „bogów śmierci”, gdzie główną rozrywką jest hazard i spoglądanie w otchłań do świata ludzi, nie koniecznie w dobrych intencjach. Żyją bardzo długo dzięki właśnie ludziom, którym dosłownie kradną lata życia. Jak to robią? Właśnie dzięki death note, notesom śmierci, zapisują w nim nazwisko człowieka i jeśli nie dopiszą szczegółów odnośnie śmierci, umiera on na zawał, a reszta lat jakie „planowo” mu pozostały czas przechodzi na koto shinigami. Z wyborem ofiar nie mają problemu, ponieważ ich oczy widzą zarówno prawdziwe imię i nazwisko delikwenta jak i ilość życia mu pozostałą. Z taką oto znudzoną istotę spotykamy, gdy wrzuca jeden ze swoich notesów do świata ludzi. Notes upada na dziedzińcu szkoły średniej. Z trawnika odnosi go wzorowy uczeń, młody idealista Light Yagami. Wkłada do kieszeni i zabiera ze sobą. W domu uważnie studiuje instrukcje zapisane po angielsku. A brzmią one tak:  „Notes ten posiada niesamowite właściwości: wpisując do niego imię oraz nazwisko osoby, której twarz znamy, ta umiera w określonych przez nas okolicznościach w ciągu 40 sekund. Jeśli w ciągu tych 40 sekund od zapisania imienia ofiary nie zostaną wpisane okoliczności śmierci, osoba umrze na zawał serca”. Z początku uznaje to za żart jednak natchnięty relacją z porwania dzieci, postanawia wpisać do notatnika nazwisko zamachowca i… po 40 sekundach bandyta umiera na zawał. Light przetestuje notes jeszcze raz za nim uwierzy. Po potwierdzeniu mocy death note chłopak nazywa siebie Kirą i rozpoczyna wojnę ze złem, chcąc stać się bogiem nadchodzącego, własnego świata. Kilka dni później na ziemię przybywa shinigami Ryuk by obserwować swoje dzieło. Ułatwia mu to fakt, iż widzi go tylko osoba, która dotknęła notesu. Jednak po pewnym czasie eliminowania kryminalistów ktoś wpada na pomysł istnienia „czyściciela”. Tym kimś jest genialny detektyw o pseudonimie L. Zaczyna się rozgrywka miedzy L a Kirą, Ryuku uzależnia się od jabłek.
Co mogę powiedzieć na temat „Death Note” ? Mnie bardzo przypadło do gustu. Przeżywałam losy Lighta początkowo mu kibicując (nie przepadam za L) z czasem rozumiejąc jak prawdziwe są w tym wypadku słowa „ jeśli spoglądasz w otchłań to otchłań spogląda w ciebie”. Nie jest to może najwybitniejsze anime jakie powstało ale na pewno warte obejrzenia.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz