"Klub Matek SwatekOperacja: LONDYN"
Ewa Stec
wyd. OTWARTE
Jest to kontynuacja przygód kobiet w „pewnym” wieku, zatroskanych o matrymonialne losy, dawnych panien i kawalerów, a obecnych singli po trzydziestce. Tym razem KMS otrzymuje swoje pierwsze amorowo bojowe zadanie na obczyźnie. Panie muszą jechać do Wielkiej Brytanii, a dokładnie jej stolicy – Londynu aby połączyć ze sobą dwie sponiewierane emigracją dusze, Igora i Alicję. Niezawodny system PARUJ wskazuje na powodzenie związku. Po paru (uzasadnionych) wątpliwościach Danuta (nadal bezskutecznie walcząca z nałogiem tytoniowym), Jadwiga (wiecznie zakochana w agencie Conanie), Beata (zajmująca się obecnie księgowości KMS) i Krystyna (emerytowany psychiatra, cierpiąca na przewlekłą depresję) wyruszają pacyfikować nowy rynek matrymonialny. Niestety Anglia nie jest tak przyjazna. Obcy teren, brak możliwości zdobywania informacji od zatroskanych rodzicielek nie sprzyjają po menopauzalnym „ręką przeznaczenia”. Na domiar złego pojawia się zły omen w postaci czarnego parasola. Czyżby Kowalski również był w Londynie? Już po paru pierwszych stronicach widać, ze coś tu nieładnie pachnie. Czy bohaterką grozi niebezpieczeństwo? Jak by tego było mało w samym KMS dochodzi do rozłamu. Panie kłócą się o „księcia” dla Alicji. Jadwiga i Krystyna chcą spełnić marzenie dziewczyny i połączyć ją z młodym arystokratom o wątpliwej reputacji Archibaldem. Natomiast Danuta z Beatą stąpają mocno stopami po ziemi i zgadzają się z wolą matki Alicji, aby połączyć młodą kobietę z Igorem.
Choć pierwsza część bardzo przypadła mi do gustu to muszę przyznać, że „Operacja Londyn” jest lepsza! Ewa Stec ma niesamowicie lekkie piór dzięki czemu powieści czyta się bardzo szybko, zwłaszcza w coraz dłuższe jesienne wieczory. Rozdziały są krótkie i „nietrzymaną się” jednego bohatera dzięki czemu czytelnik jest na bieżąco w każdym z wątków. Postacie są barwne i żywe. Autorka uracza czytelnika wieloma zabawnymi sytuacjami sporą dozą humoru. Jest to książka dla pani w każdym wieku. Dla matki i dla córki. Warto ją przeczytać ,choć ażby po to aby, się dowiedzieć kiego co grzyba robi tam chińska mafia!?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz