Autor: Cassandra Clare
Cassandra Clare jest to pseudonim artystycznym autorki. W 2004r. zaczęła pracę na powieścią „Miasto Kości”, jej natchnieniem był krajobraz Manhattanu. W fandomie związanym z Harrym Potterem znana dzięki opowiadaniu „Draco Trilogy”.
„Mechaniczny książę” jest drugim tomem serii Diabelskie maszyny, na którą trochę się naczekaliśmy ale najważniejsze, że już jest.
Po tym jak Tessa zostaje przyjęta do londyńskiego Instytutu Nocnych Łowców w jej życiu powinien zagościć w końcu spokój. Nic bardziej mylnego. W jej nowym domu zamieszanie wprowadza Benedict Lightwood, który chce odebrać Charlotte kierownictwo nad Instytutem. Ale Charlotte dostaje szanse, marną, ale szanse mają dwa tygodnie by znaleźć Mortmaina. I tak Tessa musi wraz z Willem i Jemem wykonać to zadanie. I tu kolejny problem bo serce Tesss, nie wie którego wybrać, bo Jem to chłopak o złotym sercu, który ją kocha a Will z kolei to arogancki typek. Więc każdy z nich ma coś co wprawia w niepewność bohaterkę. No i ciekawą rolę w tym wszystkim odegrają Jessamine i Nathaniel Gray. Czy misja się powiedzie? I czy wyjaśnią się uczucia Tessy?
Po przeczytaniu książki mogę powiedzieć o niej tylko jedno... ja chce jeszcze! Ale na to trzeba długo czekać bo angielska premiera planowana jest na końcówkę marce 2013. Osobiście sądzę, że „Mechaniczny książek” jest lepszy od „Anioła” choć, gdy zaczynałam czytać trudno było mi to sobie wyobrazić.
Polubiłam wszystkich bohaterów bo każdy z nich jest inny. Nawet ci źli i zdrajcy przyciągnęli pozytywnie moją uwagę. Komplikacje, intrygi i ekscytująca przygoda z dwoma przystojnymi chłopakami czego chcieć więcej.
Moim ulubieńcem jest Will i przez to bardzo cieszę sie z takiego zakończenia spraw sercowych Tessy jakie zafundowała autorka. A jako, że jestem przewrotna z wizjami postępowań ulubionych bohaterów i nie lubię standardów i tak nikt bez przeczytania nie dowie się jak to się skończyło. Nawet Jessamine jest warta przeczytania i zaciekawiła mnie jej postać jak i stosunek innych do niej.
Okładka jak zwykle w obu seriach Clare zjawiskowa. Choć wiem, że jest grono osób, którzy wolą oryginalną wersje to ja jedna jestem zwolenniczką polskiej, która ma swój własny niepowtarzalny mechaniczny charakter. Tym razem mamy Tess w pięknej sukni o poważnym trochę nieobecnym spojrzeniu, a w tle koła zębate i stare zapiski co daje niepowtarzalny klimat.
Polecam każdemu przy czym ostrzegam ten kto raz przeczyta książkę Clare wpadł na dobre i nie da się oderwać od świata wykreowanego przez nią. Najlepiej przygodę zacząć od pierwszego tomu „Darów anioła”, czyli Miasta Kości.
tłumaczenie: Anna Reszka
tytuł oryginału: Clockwork Prince
seria/cykl wydawniczy: Piekielne maszyny tom 2
wydawnictwo: MAG
data wydania: maj 2012
ISBN: 978-83-7480-249-9
liczba stron: 464
język: polski
typ: papier
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu:

Czytałam tą serię, ale dla mnie najlepsze są "Dary Anioła". Uwielbiam :)
OdpowiedzUsuń