Autor: Caitlin Kittredge
Caitlin Kittredge jest miłośniczką
filmów historycznych i horrorów. Mieszka w zachodnim Massachusetts, w starej
wiktoriańskiej posiadłości wraz z kotami i półkami pełnymi książek. Jest
autorką dwóch bestselerowych serii dal dorosłych „Black London” i” Nocturne
City”.
W świecie maszyn rządzonym przez Nadzorców, gdzie przestrzega się Żelaznego kodeksu ludzie popadają w obłęd oraz maja dziwaczne sny przez nekrowirusa, na którego niema lekarstwa. Występki są tu surowo karane publicznie, a heretycy używający magii czy czarnoksięstwa ukrywają się.
Aoife Grayson odwiedziła juz wszystkie siedemnaście zakładów dla obłąkanych w mieście Lovecraft. Co tydzień odwiedza swoją matkę Nerissę, która zwariowała przez nekrowirus. Choroba ta jest dziedziczna i ujawni się gdy Aoife skończy szesnaście lat do tego czasu chce uczyć sie w Akademii Maszyn na inżyniera. Jej życie burzy list od brata Conrada, który w wieku szesnastu lat uciekł z internatu. Nie wahając sie wyrusza by go odnaleźć, do domu swojego ojca, z którym nie utrzymuje kontaktu. Mając jako wsparcie swojego przyjaciela Cala oraz wynajętego na Złomowisku przewodnika Deana. Jak skończy sie ta niebezpieczna wyprawa? Czy Aoife pomoże bratu?
Nie jest to moje pierwsze spotka nie z antyutopią czy steampunkiem, ale stanowczo jedno z lepszych. Książek takich ostatnio namnożyło się jak grzybów po deszczu, a na ich tle wyróżnia się „Żelazny cień” za początkujący serię „Żelaznego kodeksu”. Mroczny, tajemniczy klimat na tle miasta maszyn, w którym chodzą Dzierzby zwabiające ludzi. Napisana prosto ale z pomysłem i klasą przez co czyta sie przyjemnie a rozdziały kończy nie zauważając kiedy. Twarde zasady, szaleństwo, mrok to główne cechy świata doskonale i spójnie zaplanowanego przez panią Kittredge. I tymi cecha wyróżnia ją z rynku.
Książka ta z pewnością spodoba się każdemu fanowi antyutopii czy steampunku.
W świecie maszyn rządzonym przez Nadzorców, gdzie przestrzega się Żelaznego kodeksu ludzie popadają w obłęd oraz maja dziwaczne sny przez nekrowirusa, na którego niema lekarstwa. Występki są tu surowo karane publicznie, a heretycy używający magii czy czarnoksięstwa ukrywają się.
Aoife Grayson odwiedziła juz wszystkie siedemnaście zakładów dla obłąkanych w mieście Lovecraft. Co tydzień odwiedza swoją matkę Nerissę, która zwariowała przez nekrowirus. Choroba ta jest dziedziczna i ujawni się gdy Aoife skończy szesnaście lat do tego czasu chce uczyć sie w Akademii Maszyn na inżyniera. Jej życie burzy list od brata Conrada, który w wieku szesnastu lat uciekł z internatu. Nie wahając sie wyrusza by go odnaleźć, do domu swojego ojca, z którym nie utrzymuje kontaktu. Mając jako wsparcie swojego przyjaciela Cala oraz wynajętego na Złomowisku przewodnika Deana. Jak skończy sie ta niebezpieczna wyprawa? Czy Aoife pomoże bratu?
Nie jest to moje pierwsze spotka nie z antyutopią czy steampunkiem, ale stanowczo jedno z lepszych. Książek takich ostatnio namnożyło się jak grzybów po deszczu, a na ich tle wyróżnia się „Żelazny cień” za początkujący serię „Żelaznego kodeksu”. Mroczny, tajemniczy klimat na tle miasta maszyn, w którym chodzą Dzierzby zwabiające ludzi. Napisana prosto ale z pomysłem i klasą przez co czyta sie przyjemnie a rozdziały kończy nie zauważając kiedy. Twarde zasady, szaleństwo, mrok to główne cechy świata doskonale i spójnie zaplanowanego przez panią Kittredge. I tymi cecha wyróżnia ją z rynku.
Książka ta z pewnością spodoba się każdemu fanowi antyutopii czy steampunku.
tytuł oryginału: The Iron Thorn
wydawnictwo: Jaguar
ISBN: 978-83-7686-109-8
język: polski
typ: papier
wydawnictwo: Jaguar
ISBN: 978-83-7686-109-8
język: polski
typ: papier
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu: 


Mam ochotę przeczytać tę książkę! :)
OdpowiedzUsuńSama mam zamiar ją przeczytać. Tyle wokół niej szumu, że nie mogę przejść obojętnie (:
OdpowiedzUsuńBardzo chcę przeczytać, od dawna mam ją w planach. Uwielbiam antyutopie :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń