Autor: Barbara Baraldi
Barbara Baraldi jest autorką wielu
powieści i opowiadań o tematyce noir, czyli tajemniczej i mrocznej. Jedna z
najważniejszych przedstawicielek włoskiego nurtu gotyckiego została uhonorowana
wieloma nagrodami i jak przystało na gotkę zbiera gotyckie lalki i tworzy
amulety zgodnie z fazami księżyca. Pierwszą w Polsce jej powieść „Scarlett”
wydało wydawnictwo Zielona Sowa.
Scalett roztaje się na czas wakacji ze swoim chłopakiem Mikaelem, który jest półdemonem oraz strażnikiem. Ponieważ w pierwszej części złamał on zasady kodeksu niepozwalające używać mocy dla własnych celów i uratował młodszego brata dziewczyny. Nasza bohaterka jest zrozpaczona tym bardziej, że sprawy nie poprawiają straszne sny braciszka o Mikaelu w piekle. Praktycznie przez cały tom tęskni i wspomina miejsca, w których była z ukochanym. Na jego miejsce zjawia się nowy strażnik pół demon Vincent przy czym nie do końca wiadomo czy bardziej irytuje czy fascynuje bohaterkę.. W między czasie na imprezie kończącej lato podczas snu umiera dziewczyna, a wszystko wskazuje na to, że utonęła. Czyżby jakiś demon postanowił sprytnie zabić młode dziewczyny? Scarlett znowu ma kłopoty ale czy tym razem uratuje ją ukochany, czy ona będzie mu wierna?
Powtórzę raz jeszcze jak w pierwszym tomie nasza bohaterka jest romantyczką do szpiku kości, a to że historia jest opowiadana z jej perspektywy wcale nie działa na korzyść. Mamy tu bardzo dużo, dużo emocji: tęsknotę ,smutek, zmartwienie, która jeszcze bardziej w sobie pobudza. Nie mówiąc jaką ona jest zwykłą i przeciętną dziewczyną do której dosłownie lgną chłopcy. Najbardziej ze wszystkich bohaterów podobał mi się Vincent, który jako jedyny był taki realny, nieprzesłodzony i rozemocjonowany. I właśnie dzięki niemu nie spisuję autorki na straty, licząc na trochę miej wielkiej bolesnej miłości na rzecz realizmu. Sam watek z demonem uważam za świetny choć trochę za szybko się skończył. Dzieło pewnie miłe pod względem językowy, pisane dość prostym ale dobrym stylem do doczytania.
Polecam romantyczką, które pewnie znajdą ze Scarlett wspólny język lub szukającym romansidła ze szczyptą fantastyki.
Scalett roztaje się na czas wakacji ze swoim chłopakiem Mikaelem, który jest półdemonem oraz strażnikiem. Ponieważ w pierwszej części złamał on zasady kodeksu niepozwalające używać mocy dla własnych celów i uratował młodszego brata dziewczyny. Nasza bohaterka jest zrozpaczona tym bardziej, że sprawy nie poprawiają straszne sny braciszka o Mikaelu w piekle. Praktycznie przez cały tom tęskni i wspomina miejsca, w których była z ukochanym. Na jego miejsce zjawia się nowy strażnik pół demon Vincent przy czym nie do końca wiadomo czy bardziej irytuje czy fascynuje bohaterkę.. W między czasie na imprezie kończącej lato podczas snu umiera dziewczyna, a wszystko wskazuje na to, że utonęła. Czyżby jakiś demon postanowił sprytnie zabić młode dziewczyny? Scarlett znowu ma kłopoty ale czy tym razem uratuje ją ukochany, czy ona będzie mu wierna?
Powtórzę raz jeszcze jak w pierwszym tomie nasza bohaterka jest romantyczką do szpiku kości, a to że historia jest opowiadana z jej perspektywy wcale nie działa na korzyść. Mamy tu bardzo dużo, dużo emocji: tęsknotę ,smutek, zmartwienie, która jeszcze bardziej w sobie pobudza. Nie mówiąc jaką ona jest zwykłą i przeciętną dziewczyną do której dosłownie lgną chłopcy. Najbardziej ze wszystkich bohaterów podobał mi się Vincent, który jako jedyny był taki realny, nieprzesłodzony i rozemocjonowany. I właśnie dzięki niemu nie spisuję autorki na straty, licząc na trochę miej wielkiej bolesnej miłości na rzecz realizmu. Sam watek z demonem uważam za świetny choć trochę za szybko się skończył. Dzieło pewnie miłe pod względem językowy, pisane dość prostym ale dobrym stylem do doczytania.
Polecam romantyczką, które pewnie znajdą ze Scarlett wspólny język lub szukającym romansidła ze szczyptą fantastyki.
wydawnictwo: Zielona Sowa
data wydania: marzec 2012
język: polski
typ: papier
data wydania: marzec 2012
język: polski
typ: papier
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu: 
Nie czytałam pierwszej części, ale też nie czytałam pochlebnych opinii o niej, więc sobie odpuszczę. :)
OdpowiedzUsuń