Arne Dahl (Jan Arnald)
Arne Dahl czyli Jan Arnald pracuje
dla Akademii Szwedzkiej, przyznającej corocznie literacką nagrodę Nobla.
Zadebiutował w 1990 r. powieścią Chiosmassakern. Pod własnym nazwiskiem
opublikował trzy książki. Dużą popularność w Szwecji oraz za granicą zdobył
jako Arne Dahl cyklem powieści kryminalnych o tzw. „Zespole A”, specjalnej
jednostce szwedzkiej policji, przeznaczonej do walki z przestępstwami o zasięgu
międzynarodowym. A ja za chwilę o czwartej części ich przygód.
Na początek policja znajduje mężczyznę ,a właściwie jego resztki po spotkaniu z rosomakami ze Skansenu w Sztokholmie. Alfons pod wpływem narkotyków ginie, powiedzmy, w dość dziwnych okolicznościach bardziej przypominających morderstwo niż przypadek. Z kolei z ośrodka dla uchodźców ginie 8 kobiet jak się okazuje prostytutek. I przełom śledztwa „feministyczna ninja” kobieta, która pchnęła złodziejaszka pod pociąg. A co ma pierwsze do drugiego i trzeciego ? Czy drużyna A będąca teoretycznie na wakacjach da radę tej zagadce? Nie mówiąc o czwartej sprawie, śmierci znanego i cenionego profesora medycyny, kandydata do Nagrody Nobla, który został powieszony do góry nogami na drzewie , a w głowę wbity ma drucik prosto w ośrodek bólu.
Na trudne sprawy najlepiej drużyna A, czyli jednostka specjalna obu płci do zwalczania międzynarodowej przestępczości. Z różnymi podejściami do siebie na wzajem jak się dowiadujemy, co oczywiście wzbogaca powieść.
Pierwsza książka Dahla jaką czytałam, ale mam nadzieję, że nie ostania, bo jak na razie to jeden z lepszych kryminałów, które czytałam.
Z każdą stroną zbliżamy się do rozwiązania zagadki i co bardzo mi się podobało, nie od razu dochodzimy kto jest winny. Świetny język nie pozwala nam się od niej oderwać. Szybka akcja utrzymująca napięcie do samego końca. Bardzo ciekawie opisane sceny przestępstw i krajobrazy, jak i poruszanie mocnego tematu jakim jest handel kobietami czyni książkę bardzo realistyczną w odbiorze.
Polecam każdemu fanowi kryminałów tych nieprzeciętnych i ciekawie napisanych.
Na początek policja znajduje mężczyznę ,a właściwie jego resztki po spotkaniu z rosomakami ze Skansenu w Sztokholmie. Alfons pod wpływem narkotyków ginie, powiedzmy, w dość dziwnych okolicznościach bardziej przypominających morderstwo niż przypadek. Z kolei z ośrodka dla uchodźców ginie 8 kobiet jak się okazuje prostytutek. I przełom śledztwa „feministyczna ninja” kobieta, która pchnęła złodziejaszka pod pociąg. A co ma pierwsze do drugiego i trzeciego ? Czy drużyna A będąca teoretycznie na wakacjach da radę tej zagadce? Nie mówiąc o czwartej sprawie, śmierci znanego i cenionego profesora medycyny, kandydata do Nagrody Nobla, który został powieszony do góry nogami na drzewie , a w głowę wbity ma drucik prosto w ośrodek bólu.
Na trudne sprawy najlepiej drużyna A, czyli jednostka specjalna obu płci do zwalczania międzynarodowej przestępczości. Z różnymi podejściami do siebie na wzajem jak się dowiadujemy, co oczywiście wzbogaca powieść.
Pierwsza książka Dahla jaką czytałam, ale mam nadzieję, że nie ostania, bo jak na razie to jeden z lepszych kryminałów, które czytałam.
Z każdą stroną zbliżamy się do rozwiązania zagadki i co bardzo mi się podobało, nie od razu dochodzimy kto jest winny. Świetny język nie pozwala nam się od niej oderwać. Szybka akcja utrzymująca napięcie do samego końca. Bardzo ciekawie opisane sceny przestępstw i krajobrazy, jak i poruszanie mocnego tematu jakim jest handel kobietami czyni książkę bardzo realistyczną w odbiorze.
Polecam każdemu fanowi kryminałów tych nieprzeciętnych i ciekawie napisanych.
tłumaczenie: Dominika Górecka
tytuł oryginału: Europa blues
seria/cykl wydawniczy: Drużyna A tom 4
wydawnictwo: Muza
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7758-084-4
liczba stron: 368
język: polski
typ: papier
tytuł oryginału: Europa blues
seria/cykl wydawniczy: Drużyna A tom 4
wydawnictwo: Muza
data wydania: 2012 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7758-084-4
liczba stron: 368
język: polski
typ: papier
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu: 

zbyt makabryczna jak dla mnie.
OdpowiedzUsuńRzadko to piszę, ale nie dla mnie ;]
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Klaudia.
PS: Zapraszam na konkurs!