8.2.12

"Nieświęty graal"
Anthony Horowitz
Anthony Horowitz urodził się w 1956 roku jest angielskim pisarzem i scenarzystą. Zadebiutował powieścią Enter Frederick K Bower, tworzy książki dla dzieci, takie jak cykl Alex Rider czy The Diamond Brothers, ponadto thrillery i powieści z gatunku mystery. Jako scenarzysta stworzył między innymi cykl adaptacji powieści Agaty Christie z postacią detektywa Herculesa Poirot dla telewizji ITV oraz kilka odcinków serii trzeciej Robina z Sherwood. 
Nieświęty Graal jest drugą częścią niesamowitych przygód uczniów Upiornej Szkoły. Szkołą ta skupia siódmych synów siódmych synów i siódme córki siódmych córek obdarzonych magiczną mocą. David Eliot po roku od dostania się do Szkoły pod Wierzycami zdążył się w niej za klimatyzować i stała się ona dla niego domem (pomimo, że wygląda jak zakład dla umysłowo chorych zbrodniarzy).Jest on najlepszym uczniem jednak pojawił sie ktoś kto może odebrać mu tytuł prymusa, przyjaciół i puchar nieświętego graala . Przed trzema miesiącami pojawił się na Czarciej wyspie Wiktor, który szybko dogania Davida w nauce. Na dodatek szkole grozi niebezpieczeństwo bo tajemniczy agent X znalazł sposób na jej zniszczenie. Czy uda mu sie wypełnić plan? Czy Eliot zdobędzie graala? I co ma z tym wspólnego Wiktor? Wszystkie odpowiedzi na te pytania znajdziecie na 135 stronach książki.
Czyta się tę książkę łatwo, szybko i przyjemnie zupełnie nie nadwyręża mózgu. Mamy tu do czynienia z klasyczną walką dobra ze złem, przy czym niekoniecznie wiemy, co jest po której stronie, czy upiory wampiry, wilkołaki i czarownicy czy może tajemniczy tajny agent X dążący do zniszczenia diabelskiej szkoły. W każdym razie przypominam „Przestrzega się przed rzucaniem przekleństw na autora niniejszego tekstu”.
Polecam każdej sobie lubiącej czarny humor. U mnie najlepiej sprawdza się ta pozycja po ciężkim, wnerwiającym dniu, kiedy ma się ochotę kupić nóż i powyrzynać wszystkich w koło, doskonale odpręża.

4 komentarze:

  1. Czytałam kiedyś książki o podobnej tematyce, tę jednak sobie tymczasowo odpuszczę...

    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kocham kupiona bardzo dawno temu za grosze ale nic tak jak ona nie poprawia humoru ...

      Usuń
  2. Miałam ją kiedyś w domu ale jakoś nigdy nie przeczytałam, chyba puściłam potem na allegro :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moje klimaty ale brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń