Lisa Desrochers
Lisa Desrochers mieszka w
Kalifornii z mężem i córkami, z których starsza zainspirowała ją do napisania
książek dla młodzieży. Autorka uwielbia niesamowite opowieści i częste podróże.
Z wykształcenia jest doktorem fizykoterapii, toteż często wygłasza wykłady na
temat ochrony zdrowia. Cykl książek pt. „Demony” to jej literacki debiut.
Franie Cavanaugh pochodząca z katolickiego i zasadniczego domu, uczennica ostatniej klasy liceum Haden. I tu nowość. Franie nie wierzy w miłość i Boga oraz absolutnie nie jest wcieleniem niewinnej naiwnej dziewczynki. „-Ale z ciebie zdzira. -Mówisz, jakby to nie był komplement ” Gdy doszłam do tego Fragmentu wiedziałam już wszystko co chciałam o głównej bohaterce. Przy okazji porzuciła chłopaka po tym jak powiedział jej magiczne słowa „Kocham cię” by chwilę później zadurzyć się w Panu Tajemniczym.
Czyli Lucu demonie i wysłannikowi piekieł mającemu na celu zająć i przekazać piekłu naznaczoną duszę Franie z niezwykłym talentem. Ale jest problem, bo on też zaczyna coś do niej czuć. A na dokładkę niebo wysyła swojego anioła...
Czyli Gabe'a tak dla równowagi on również jest nieziemsko przystojny będzie walczył o duszę bohaterki.
Kto wygra? Jaki talent ma Franie? I czy demon musi być zły?
Wyjątkowo nic mnie w tej książce ani nie grzeje ani chłodzi. Nie mówiąc o tym, że od początku miałam wrażenie, że już coś takiego czytałam.
Historię poznajemy z perspektywy Luca jak Franie. Nie będę ukrywać że przeczekiwałam całą książkę na wersje Luca, jakoś najbardziej polubiłam jego najbardziej ze wszystkich bohaterów.
Jest to prosta nie wymagająca dużego zaangażowania od czytelnika, typowa lektura paranormal. Nie jest ani mdła czy nudna, ale gdy pojawia się akcja jako za szybko się kończy.
Okładka jest po prostu ładna, utrzymana w złocistych kolorach z Franie stojącą między Luce a Gabem. Czyli Piekłem i niebem.
Książkę polecam i nie polecam lubiącym ten gatunek, bo może im się spodobać lub tak jak ja znowu czuć powielanie tego samego schematu. Ona jedna a ich dwoje i kogo wybrać? Choć niebyła to zła książka czuje po niej przejedzenie gatunkiem i mam nadzieje, że przejdzie mi do następnego tomu, bo Luc jest jednak postacią wartą dłuższego poznania.
Franie Cavanaugh pochodząca z katolickiego i zasadniczego domu, uczennica ostatniej klasy liceum Haden. I tu nowość. Franie nie wierzy w miłość i Boga oraz absolutnie nie jest wcieleniem niewinnej naiwnej dziewczynki. „-Ale z ciebie zdzira. -Mówisz, jakby to nie był komplement ” Gdy doszłam do tego Fragmentu wiedziałam już wszystko co chciałam o głównej bohaterce. Przy okazji porzuciła chłopaka po tym jak powiedział jej magiczne słowa „Kocham cię” by chwilę później zadurzyć się w Panu Tajemniczym.
Czyli Lucu demonie i wysłannikowi piekieł mającemu na celu zająć i przekazać piekłu naznaczoną duszę Franie z niezwykłym talentem. Ale jest problem, bo on też zaczyna coś do niej czuć. A na dokładkę niebo wysyła swojego anioła...
Czyli Gabe'a tak dla równowagi on również jest nieziemsko przystojny będzie walczył o duszę bohaterki.
Kto wygra? Jaki talent ma Franie? I czy demon musi być zły?
Wyjątkowo nic mnie w tej książce ani nie grzeje ani chłodzi. Nie mówiąc o tym, że od początku miałam wrażenie, że już coś takiego czytałam.
Historię poznajemy z perspektywy Luca jak Franie. Nie będę ukrywać że przeczekiwałam całą książkę na wersje Luca, jakoś najbardziej polubiłam jego najbardziej ze wszystkich bohaterów.
Jest to prosta nie wymagająca dużego zaangażowania od czytelnika, typowa lektura paranormal. Nie jest ani mdła czy nudna, ale gdy pojawia się akcja jako za szybko się kończy.
Okładka jest po prostu ładna, utrzymana w złocistych kolorach z Franie stojącą między Luce a Gabem. Czyli Piekłem i niebem.
Książkę polecam i nie polecam lubiącym ten gatunek, bo może im się spodobać lub tak jak ja znowu czuć powielanie tego samego schematu. Ona jedna a ich dwoje i kogo wybrać? Choć niebyła to zła książka czuje po niej przejedzenie gatunkiem i mam nadzieje, że przejdzie mi do następnego tomu, bo Luc jest jednak postacią wartą dłuższego poznania.
wydawnictwo: Wydawnictwo
Dolnośląskie
data wydania: wrzesień 2011
ISBN: 978-83-245-9138-1
liczba stron: 368
język: polski
typ: papier
data wydania: wrzesień 2011
ISBN: 978-83-245-9138-1
liczba stron: 368
język: polski
typ: papier
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu: 
Dostępne na: http://www.gandalf.com.pl/b/demony-pokusa/

Czytałam i mam podobne odczucia, ale podaruję sobie czytanie dalszych części. =)
OdpowiedzUsuńDla mnie ta książka była bardzo zła. Swoim istnieniem obraża tak chlubne słowo jak książka. Jest idiotyczna, płytka, napisana fatalnie. Nie wspomnę już o fabule bez polotu.
OdpowiedzUsuńA mnie zupełnie nie ciągnie do tej książki i chyba raczej po nią nie sięgnę, szczególnie, że nawet jakoś bardzo nie zachęcasz. :)
OdpowiedzUsuńz pół roku temu porzuciłam gatunek paranormal romans i jak widzę nie straciłam nic znacznego.
OdpowiedzUsuńostatnio nie czytuję już takich książek :)
OdpowiedzUsuń