Artemis Fowl - Kompleks AtlantydyAutor: Eoin Colfer
Eoin Colfer jest irlandzkim pisarzem. Autor najbardziej znany jest z serii powieści fantastycznych o Artemisie Fowlu i Fletcherze Moonie oraz Listy życzeń i Nadnaturalisty.
Jakieś cztery lat temu genialny chłopiec będą synem bossa mafiozy porwał elficzkę Holly, czym nie zyskał przychylności uzbrojonych SKRZATów. Ale dzięki zbiegowi różnych okoliczności zyskał u nich trochę zaufania i szacunku.
Teraz Artemis ma piętnaście lat i ma plan. I to nie typowy jak na byłego porywacza wróżek, chce uratować lodowce przed topnieniem. W tym celu zwołuje spotkanie SKRZAT. I piękne połączenie sił ludzi i wróżek w wspólnej w walce przeciw globalnemu ociepleniu spali na panewce.
Bohater ma obsesje na punkcje cyfr: cztery oznacza śmierć po chińsku, a pięć jest szczęśliwa. A to pierwsze oznaki kompleksu Atlantydy, która kończy się rozczepieniem osobowości. I tak pojawia się jego drugie ja Orion będący wcześniej w cieniu umysłu Artemisa teraz przejmuje kontrolę. Śmiały, beztroski Orion kochający się w kapitan Holly Niedużej staje się niezłym kłopotem dla reszty bohaterów.
Na dokładkę Butler ochroniarz Artemisa wyjeżdża do Meksyku by ratować z opresji siostrę. Ale na miejscu okazuje się, że nie wszystko jest takie jak myślał...
To moje pierwsze spotkanie z Artemisem pomimo, że to tom siódmy jego przygód a zarazem przed ostatni. Mam nadzieje, że trafie jeszcze na części poprzednie. Kompleks Atlantydy został napisany lekko i zabawnie przez co przyjemnie się go czyta. Chyba nawet za bo za szybko się skończyła dla mnie. Poza tym zastanawiam się jak z Specjalnego Korpusu Rozpoznawczego do Zadań Specjalnych powstał skrót SKRZAT?
Na szczęście znajomość poprzednich części nie jest obowiązkowa jeśli chce się poznać tę część dla tego polecam ją wszystkim miłośnikom dobrej przygody i mam nadzieje, że fani serii się nie zawiodą.
Jakieś cztery lat temu genialny chłopiec będą synem bossa mafiozy porwał elficzkę Holly, czym nie zyskał przychylności uzbrojonych SKRZATów. Ale dzięki zbiegowi różnych okoliczności zyskał u nich trochę zaufania i szacunku.
Teraz Artemis ma piętnaście lat i ma plan. I to nie typowy jak na byłego porywacza wróżek, chce uratować lodowce przed topnieniem. W tym celu zwołuje spotkanie SKRZAT. I piękne połączenie sił ludzi i wróżek w wspólnej w walce przeciw globalnemu ociepleniu spali na panewce.
Bohater ma obsesje na punkcje cyfr: cztery oznacza śmierć po chińsku, a pięć jest szczęśliwa. A to pierwsze oznaki kompleksu Atlantydy, która kończy się rozczepieniem osobowości. I tak pojawia się jego drugie ja Orion będący wcześniej w cieniu umysłu Artemisa teraz przejmuje kontrolę. Śmiały, beztroski Orion kochający się w kapitan Holly Niedużej staje się niezłym kłopotem dla reszty bohaterów.
Na dokładkę Butler ochroniarz Artemisa wyjeżdża do Meksyku by ratować z opresji siostrę. Ale na miejscu okazuje się, że nie wszystko jest takie jak myślał...
To moje pierwsze spotkanie z Artemisem pomimo, że to tom siódmy jego przygód a zarazem przed ostatni. Mam nadzieje, że trafie jeszcze na części poprzednie. Kompleks Atlantydy został napisany lekko i zabawnie przez co przyjemnie się go czyta. Chyba nawet za bo za szybko się skończyła dla mnie. Poza tym zastanawiam się jak z Specjalnego Korpusu Rozpoznawczego do Zadań Specjalnych powstał skrót SKRZAT?
Na szczęście znajomość poprzednich części nie jest obowiązkowa jeśli chce się poznać tę część dla tego polecam ją wszystkim miłośnikom dobrej przygody i mam nadzieje, że fani serii się nie zawiodą.
tłumaczenie: Rafał Lisowski
tytuł oryginału: Artemis Fowl - The Atlantis Complex
seria/cykl wydawniczy: Artemis Fowl tom 7
wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: wrzesień 2011 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7747-552-2
język: polski
typ: papier
tytuł oryginału: Artemis Fowl - The Atlantis Complex
seria/cykl wydawniczy: Artemis Fowl tom 7
wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: wrzesień 2011 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7747-552-2
język: polski
typ: papier
Czuję, że może mi się spodobać ;)
OdpowiedzUsuńTo kompletnie nie mój klimat ale polecę siostrze, ona lubuje się w takich książkach.
OdpowiedzUsuńMam w domu pierwsze 4 części przeczytane lata świetlne temu ;) Chciałabym kiedyś do tego wrócić i nadrobić, zobaczyć co też się dalej z Artemisem działo ;)
OdpowiedzUsuńChyba będę zmuszona sobie odpuścić, nie mam czasu rozpoczynać nowych serii...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Klaudia.