Bernard Cornwell
Cóż nic co dobre nie trwa wiecznie i tak oto kończymy serię o królu Arturze trzecim tomem.
Bernard Cornwell swoją karierę rozpoczął jako dziennikarz BBC, następnie wyjechał i osiedlił się w USA, gdzie nie dostał pozwolenia na pracę i na cale szczęście zaczął pisać mieszając w swoich utworach fikcję z faktami historycznymi. Jest autorem m.in. Cyklu Wojny wikingów, Wagabunda i Cyklu Kampanie Richarda Sharpe'a.
Derfel kończy spisywać historię Artura i jego królestwa na życzenie Igraine królowej Powys w czasach po arturiańskich. Tak więc po krwawo stłumionej rebelii Lancelota na Brytanie znów spada nieszczęście. Wojna domowa z Saksonami może być przesądzona po uszczerbkach w armii Artura. Na całe szczęście Merlin w poprzednim tomie odnalazł i skompletował wszystkie skarby Brytanii i odpowiednim czasie razem z Nimue spróbuje przewrócić dawnych bogów. Artur nie może zostać królem ponieważ żyje Mordred dlatego wacha się między religią chrześcijańsko z duchownymi, którzy mogliby go poprzeć lub wybrać celtycki bogów i ich potęgę. Ginewra zamiast zostać zabita po tym co zrobiła w poprzednim tomie została zamknięta w klasztorze Morgany. Cóż zaprawdę jak mówił Delfel kobiety zniszczą Świat Artura.
W końcu dowiemy się jak Delfel stracił lewą rękę i znowu poznamy bezceremonialne zdanie Merlina na każdy temat. Niezwykły klimat mrocznego V wieku Brytanii, postacie opisane bardzo prawdziwie i wielo wątkowość sprawiają, że z każdą stroną pragnie się przeczytać więcej. Pozycja godna polecenia każdemu nie zależnie czy lubi historie czy przez nią zasypia, bo to drugie nie jest możliwe przy lekturze książek Cornwella i wątpię by ktokolwiek się na niej zawiódł. Oczywiście zacząć od tomu pierwszego i dopiero później zbliżyć się do finału przygody. Mam nadzieję, że będę mieć jeszcze okazje przeczytać równie wspaniale przedstawiany świat Króla Artura.
Bernard Cornwell swoją karierę rozpoczął jako dziennikarz BBC, następnie wyjechał i osiedlił się w USA, gdzie nie dostał pozwolenia na pracę i na cale szczęście zaczął pisać mieszając w swoich utworach fikcję z faktami historycznymi. Jest autorem m.in. Cyklu Wojny wikingów, Wagabunda i Cyklu Kampanie Richarda Sharpe'a.
Derfel kończy spisywać historię Artura i jego królestwa na życzenie Igraine królowej Powys w czasach po arturiańskich. Tak więc po krwawo stłumionej rebelii Lancelota na Brytanie znów spada nieszczęście. Wojna domowa z Saksonami może być przesądzona po uszczerbkach w armii Artura. Na całe szczęście Merlin w poprzednim tomie odnalazł i skompletował wszystkie skarby Brytanii i odpowiednim czasie razem z Nimue spróbuje przewrócić dawnych bogów. Artur nie może zostać królem ponieważ żyje Mordred dlatego wacha się między religią chrześcijańsko z duchownymi, którzy mogliby go poprzeć lub wybrać celtycki bogów i ich potęgę. Ginewra zamiast zostać zabita po tym co zrobiła w poprzednim tomie została zamknięta w klasztorze Morgany. Cóż zaprawdę jak mówił Delfel kobiety zniszczą Świat Artura.
W końcu dowiemy się jak Delfel stracił lewą rękę i znowu poznamy bezceremonialne zdanie Merlina na każdy temat. Niezwykły klimat mrocznego V wieku Brytanii, postacie opisane bardzo prawdziwie i wielo wątkowość sprawiają, że z każdą stroną pragnie się przeczytać więcej. Pozycja godna polecenia każdemu nie zależnie czy lubi historie czy przez nią zasypia, bo to drugie nie jest możliwe przy lekturze książek Cornwella i wątpię by ktokolwiek się na niej zawiódł. Oczywiście zacząć od tomu pierwszego i dopiero później zbliżyć się do finału przygody. Mam nadzieję, że będę mieć jeszcze okazje przeczytać równie wspaniale przedstawiany świat Króla Artura.
Tytuł oryginalny: Excalibur: a novel of Arthur;
Tłumaczenie: Paweł Korombel;
Wydawnictwo: ERICA;
Data wydania: 2011;
Liczba stron: 566;
ISBN: 978-83-62329-11-3;
język: polski;
typ: papier

Zachęcająca recenzja. Chyba się skuszę na tę pozycję. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMnie ta seria nieszczególnie zachwyciła...
OdpowiedzUsuńWidziałam ją w bibliotece. Z chęcią ją przeczytam.:D
OdpowiedzUsuńMam wielką ochotę przeczytać pierwszą część, a potem oczywicie i następne tomy.
OdpowiedzUsuńHej ;) Blog świetny, dodałam do obserwowanych ;) Pozdrawiam, jeśli chcesz, wpadnij do mnie, dopiero zaczynam, ale możesz zamieścić swoją opinię, sugestie.. ;)
OdpowiedzUsuń