7.1.12

"Excalibur"
Bernard Cornwell 

Cóż nic co dobre nie trwa wiecznie i tak oto kończymy serię o królu Arturze trzecim tomem.
Bernard Cornwell swoją karierę rozpoczął jako dziennikarz BBC, następnie wyjechał i osiedlił się w USA, gdzie nie dostał pozwolenia na pracę i na cale szczęście zaczął pisać mieszając w swoich utworach fikcję z faktami historycznymi. Jest autorem m.in. Cyklu Wojny wikingów, Wagabunda i Cyklu Kampanie Richarda Sharpe'a.
Derfel kończy spisywać historię Artura i jego królestwa na życzenie Igraine królowej Powys w czasach po arturiańskich. Tak więc po krwawo stłumionej rebelii Lancelota na Brytanie znów spada nieszczęście. Wojna domowa z Saksonami może być przesądzona po uszczerbkach w armii Artura. Na całe szczęście Merlin w poprzednim tomie odnalazł i skompletował wszystkie skarby Brytanii i odpowiednim czasie razem z Nimue spróbuje przewrócić dawnych bogów. Artur nie może zostać królem ponieważ żyje Mordred dlatego wacha się między religią chrześcijańsko z duchownymi, którzy mogliby go poprzeć lub wybrać celtycki bogów i ich potęgę. Ginewra zamiast zostać zabita po tym co zrobiła w poprzednim tomie została zamknięta w klasztorze Morgany. Cóż zaprawdę jak mówił Delfel kobiety zniszczą Świat Artura.
W końcu dowiemy się jak Delfel stracił lewą rękę i znowu poznamy bezceremonialne zdanie Merlina na każdy temat. Niezwykły klimat mrocznego V wieku Brytanii, postacie opisane bardzo prawdziwie i wielo wątkowość sprawiają, że z każdą stroną pragnie się przeczytać więcej. Pozycja godna polecenia każdemu nie zależnie czy lubi historie czy przez nią zasypia, bo to drugie nie jest możliwe przy lekturze książek Cornwella i wątpię by ktokolwiek się na niej zawiódł. Oczywiście zacząć od tomu pierwszego i dopiero później zbliżyć się do finału przygody. Mam nadzieję, że będę mieć jeszcze okazje przeczytać równie wspaniale przedstawiany świat Króla Artura.
Tytuł oryginalny: Excalibur: a novel of Arthur;
Tłumaczenie: Paweł Korombel;
Wydawnictwo: ERICA;
Data wydania: 2011;
Liczba stron: 566;
ISBN: 978-83-62329-11-3;
język: polski;
typ: papier

5 komentarzy:

  1. Zachęcająca recenzja. Chyba się skuszę na tę pozycję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta seria nieszczególnie zachwyciła...

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ją w bibliotece. Z chęcią ją przeczytam.:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wielką ochotę przeczytać pierwszą część, a potem oczywicie i następne tomy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej ;) Blog świetny, dodałam do obserwowanych ;) Pozdrawiam, jeśli chcesz, wpadnij do mnie, dopiero zaczynam, ale możesz zamieścić swoją opinię, sugestie.. ;)

    OdpowiedzUsuń